Wakacje

Obecnie na wakacjach są:
Aszer
Sayuri
Nathaniel
Caspair
Proszę nie angażować powyższych osób w fabułę, bo i tak nie odpiszą do czasu powrotu. Lista aktualizowana przy zgłoszeniu wyjazdu (należy wtedy pozamykać wątki tak, żeby nikogo nie blokować), wypis wraz z pierwszym powakacyjnym postem.

piątek, 31 lipca 2015

Nao


Faktycznie, Zatushi ma całkowitą rację. Powinniśmy to przemyśleć, zanim wpakujemy się w jakieś bagno. Ja najchętniej zaatakowałabym od razu, bo należę do osób działających szybko, ale tutaj raczej akcja tego typu nie przejdzie. W takim razie, może rozsądniej byłoby ją śledzić? Ale takim sposobem nigdy jej nie złapiemy. Trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw. Izaya trafnie stwierdził, że chodzi również o psychikę. W dzieciństwie ten cholerny Ichinose nieźle mnie wkurzył. Pamiętam, że płakałam, przez jego głupie komentarze na mój temat. Ale już nie jestem tą samą Nao. Teraz takie rzeczy mnie nie bolą, tylko denerwują. Ale czy to dobrze? To dobrze, że bez wahania potrafię uderzyć kogoś w twarz? Westchnęłam, na wspomnienie tego feralnego zdarzenia. Zerknęłam na Inori i Miguela. Wyglądali na wyjątkowo skupionych. Uśmiechnęłam się mimowolnie. Cieszę się, że ich poznałam, a zwłaszcza Inori-chan. Nie chcę, aby stała im się krzywda. Nigdy bym sobie tego nie wybaczyła. Następnie skupiłam wzrok na Zatushim. Wyglądał na spokojnego, nie specjalnie zainteresowanego zaistniałą sytuacją. 
- Jestem pewna, że skoro liderki go wybrały, miały dobry powód. Wie co robi - mruknęłam do siebie.
Podeszłam do Izayi.
- A ty? Jak myślisz, co powinniśmy zrobić? - spytałam.
Nie chodziło tu o mój brak pomysłów. Miałam wrażenie, że Zatushi może być w tej kwestii bardzo pomocny. 
<Izaya?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Strony