Wakacje

Obecnie na wakacjach są:
Aszer
Sayuri
Nathaniel
Caspair
Proszę nie angażować powyższych osób w fabułę, bo i tak nie odpiszą do czasu powrotu. Lista aktualizowana przy zgłoszeniu wyjazdu (należy wtedy pozamykać wątki tak, żeby nikogo nie blokować), wypis wraz z pierwszym powakacyjnym postem.

poniedziałek, 20 lipca 2015

Caspair

- Lilio, wiedziałem, że tu jesteś - powiedziałem, widząc Sayuri leżącą pod drzewem w lesie. Była pierwszą osobą, jaką poznałem w tej szkole. Wstąpiliśmy tutaj w tym samym czasie i pomogła mi odnaleźć sekretariat i mój pokój w tym kolosalnym budynku. Dotychczas się zastanawiam, po co tutejsze korytarze są tak strasznie kręte. W każdym razie, zdziwiłem się nie widząc jej na dzisiejszym apelu i domyślając się, że jest gdzieś w lesie, błądziłem tu od dobrych kilku chwil. - Czemu cię nie było na apelu?
- Cicho... Zaspałam trochę... - wymamrotała, przecierając oczy.
- Uh... W każdym razie bierz nogi za pas i wyprowadź nas z tego lasu. Może jakimś cudem ktoś tam jeszcze jest.
- A co ja ci, przewodnik?!
- Jeśli chcesz mnie wrobić w bycie przewodnikiem, to prędzej zawędrujemy do Krainy Tęczowych Jednorożców niż wrócimy na dziedziniec.
- Miło. Chodźże, idioto - westchnęła, wstała i zaczęła iść. Podążając za nią streściłem jej apel i wyjaśniłem, że powinniśmy poszukać trzeciej osoby albo iść grać w karty z panem Zdzisiem, jeśli nie chcemy oberwać. Tak, jak się spodziewałem, na dziedzińcu zostało tylko kilka osób, które już się pogrupowały i zastanawiały się tylko, gdzie iść. Po dłuższej chwili przyglądania się im zauważyłem chłopaka, który stał z boku bez towarzystwa, więc pociągnąłem Lilię i poszliśmy w jego kierunku. Z tego co się orientowałem, gość niedawno doszedł do mojej klasy. Próbowałem przypomnieć sobie jego imię.
- Hej, Thorne! - krzyknąłem, po dłuższym namyśle. - Jestem Caspair, a to jest Sayuri. Masz już grupę?

<Thorne? Sayuri?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Strony