Wakacje

Obecnie na wakacjach są:
Aszer
Sayuri
Nathaniel
Caspair
Proszę nie angażować powyższych osób w fabułę, bo i tak nie odpiszą do czasu powrotu. Lista aktualizowana przy zgłoszeniu wyjazdu (należy wtedy pozamykać wątki tak, żeby nikogo nie blokować), wypis wraz z pierwszym powakacyjnym postem.

czwartek, 6 sierpnia 2015

Caspair

- Czekamy jeszcze na czwórkę Walecznych, patrolujących las oraz na Inkwizytora Polowego Earla Acera. Dotrą tu lada moment - poinformował nas Keith. Swoją drogą, były to ostatnie słowa, jakie usłyszeliśmy, póki nie dotarliśmy pod drzwi frontowe. Usiadłem na schodach, opierając się o jedną z kolumn. Co jakiś czas koło nas przechodzili uczniowie ze starszych klas. Zaczęła mnie męczyć nuda, więc spojrzałem na resztę "drużyny". Nathaniel siedział trochę dalej z założonymi rękoma i swoim wzrokiem jasno dawał do zrozumienia, że lepiej się do niego nie zbliżać, Wilk chodził w wte i wewte z głową uniesioną ku niebu, jakby się nad czymś zastanawiał, a Keith wypatrywał nerwowo reszty pierwszorocznych.
- Hej, Keith, wszystko w porządku? - zapytałem, podchodząc do niego. Wydawał się spięty, więc postanowiłem z nim porozmawiać.
- Tak, tylko po prostu...
- W końcu masz dowodzić pierwszorocznymi. Czyżby stresik?
- Chyba można to tak nazwać - uśmiechnął się. - Mam nadzieję, że to wszystko szybko się skończy - zaśmiałem się, słysząc jego słowa. Takie zamieszanie z powodu jednej dziewczyny i jakiegoś amuletu...
- Witam w klubie. Tak czy siak, nie ma się czym przejmować. Najwyżej zginiemy, prawda?
- Dzięki za pocieszenie - Keith spojrzał na mnie jak na idiotę roześmianym wzrokiem.
- Nie ma sprawy. Życzę powodzenia, Szefie! - odpowiedziałem. Po chwili zauważyliśmy, że zbliżają się do nas Katsuko i Xader, a wraz z nimi szedł jakiś facet o ognistorudych włosach. Obok usłyszałem ciche westchnienie Keith'a.

<Keith?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Strony